Nie jesteś zalogowany.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj je już teraz! Pozwoli Ci ono w pełni korzystać z naszego serwisu. Spamerom dziękujemy!

Ogłoszenie

Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z Pomocą.
Więcej informacji na dug.net.pl/pomagamy/.

#51  2014-04-11 22:26:44

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Co robić w życiu?

@kamikaze:

Tyle teoria ;] ja ostatnio praktycznie chciałem to sprawdzić i parę postów wyżej podałem na co natrafiłem - żaden ORM nie pomoże na subtelne różnice w stylu w bazie X varchar(max) trzyma 32 KB a w Y 8 KB, czy też w bazie X zmienna stałoprzecinkowa ma precyzję do X miejsc a w Y do y miejsc. Mnie najbardziej zdziwiła różnica w długości nazw dla constrainów -tego bym się nie spodziewał...

Kumpel który się bawił Hibernate jakiś czas temu też miał podobne przeżycia - generalnie co czytam o zgodności bazodanowej i ORM to jest zastrzeżenie że zgodność na zasadzie właśnie i tu i tu zapisze dane, postara się je najlepiej jak potrafi zmapowac na typy obsługiwane przez daną bazę itd. Ale o różnice subtelne trzeba dbać samemu.

Ja bym bez porządnych testów nie odważył się wystawić softu pisanego na jednej bazie, który miałby potem działać na całkiem innej - nawet jak ORM twierdzi że obsługuje ;]

Pozdrawiam.

Offline

 

#52  2014-04-11 23:13:24

  kamikaze - Administrator

kamikaze
Administrator
Zarejestrowany: 2004-04-16

Re: Co robić w życiu?

No, ale ORM w tym pomaga. Toż chyba łatwiej zrobić to z jego użyciem niż bez. A że trafiają się różnice do obsłużenia, to chyba też to jest wykonalne by sobie z nimi poradzić. W końcu problemy w pracy programisty są na porządku dziennym. Czas się już do nich przyzwyczaić ;]

Offline

 

#53  2014-04-11 23:48:24

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Co robić w życiu?

@kamikaze:

Jasne że pomaga ;] nie twierdzę inaczej. Chodzi mi tylko o to że jest różnica pomiędzy ORM pomaga, a tym co napisał @Jacekalex. Niemniej jednak nie znam nikogo na tyle odważnego kto by pisał apkę na jednej bazie, a potem próbował na serwerze używać innej bez porządnego testowania ;] Ale oczywiście - jak szefu powie: od jutra wspieramy MySQL, Oracle i Postrage, to z chęcią siądę i po-testuję ;]

Żeby nie było też niedomówień - dzięki ORM nasza robota staje się łatwiejsza (choć wydajność co najmniej części tych ustrojstw jest... dyskusyjna, przynajmniej na C#), ale bardzo rzadko jest tak fajnie jak w reklamach, że zmieniamy connectionString'a i już wszystko od strzała śmiga na nowej bazie, a że porządne testy nawet małej aplikacji są długotrwałę (przez co kosztowne), to zwykle używa się bazy na której jest development.

Pozdrawiam.

Offline

 

#54  2014-04-12 00:14:42

  Jacekalex - Podobno człowiek...;)

Jacekalex
Podobno człowiek...;)
Skąd: /dev/urandom
Zarejestrowany: 2008-01-07

Re: Co robić w życiu?

Szef nigdy nie powie, od jutra wspieramy Mysql czy Postgresa.
Natomiast jak w banku masz u któregoś szefa hasełko - zróbcie szybciutko wersję na Androida.
To jest prawie pewne, pytanie pozostaje, kiedy.

Być może też, jak trafisz do firmy, która chce walczyć na rynku aplikacji używanych w  bankowości, to najpierw będzie .NET i MSSQL, a potem zdziwienie, jak w jakimś np RCB czy ING soft będzie musiał śmigać na RHEL.

Ja rozumiem, ze przyzwyczajenia dotyczące systemów operacyjnych powstały wcześniej, kiedy istniał  tylko M$.
Ale produkując  jakikolwiek soft, wolałbym z czysto biznesowego punktu widzenia, mieć możliwie największe pole manewru, a nie ograniczać go do humoru jednego producenta i jednego standardu działającego na systemie tego producenta od a do z.

Oczywiście, co ma jeden czy drugi szef w głowie, za to nie odpowiadam, za tempo ewolucji zawartości mózgoczaszki jednego czy drugiego szefa też nie.

W każdym razie, jak sam zauważyłeś, można w tej chwili każdy tablet z HDMI zapiąć do monitora i zasilacza, mycha i klawiatura na BT,
i masz pełnowartościowy komputer, a jaki masz na nim system?
Masz 10 % szans, ze to będzie Windows, i jakieś 90 % na to, że to będzie Android albo IOS.

Znasz jakiś oficjalny sterownik MSSQL na IOS czy Androida?
Pytam, bo ster ODBC do MSSQL na Linuxa podobno istnieje, ale jest tak "doskonały" że FreeTDS zjada go na śniadanie.

Dzisiaj po prostu się  zaczyna  realna i prawdziwa konkurencja miedzy rożnymi rozwiązaniami technicznymi i co za tym idzie systemami operacyjnymi.
I lepiej się na tą rewolucję solidnie przygotować. xD

Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2014-04-12 00:28:24)


W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)
Si vis pacem  para bellum  ;)       |       Pozdrawiam :)

Offline

 

#55  2014-04-12 09:25:07

  Huk - Smoleńsk BULWA!

Huk
Smoleńsk BULWA!
Zarejestrowany: 2006-11-08

Re: Co robić w życiu?

@Jacekalex:

Szef nigdy nie powie, od jutra wspieramy Mysql czy Postgresa.[/quote]
A tutaj akurat zaskoczę ;] w mojej starej firmie w pewnym momencie zaczęli się na poważnie interesować jak wystawić swoją platformę na Mono+MySQL, zamiast WinServer+SQL Server. Programiści badali co działa, co nie, jak można się do Mono dostosować itd. Nie wiem co z tego wynikło bo miesiąc później miałem już inną robotę - ale jak widać zdarza się.

Natomiast jak w banku masz u któregoś szefa hasełko - zróbcie szybciutko wersję na Androida.
To jest prawie pewne, pytanie pozostaje, kiedy.[/quote]
Już padło do kumpla siedzącego obok - rozwiązanie? Natywna wersja? A gdzie tam - responsywna wersja HTML, przejechana jakimś syfem w stylu PhoneGap, albo nawet napisana w 100% w bootstrap3. Klient happy, firma happy. Natomiast fakt faktem że jak by przyszło napisać aplikację typowo na fona to ja bym celował w QT (inna sprawa że poza mną, nikt się na poważnie tym w firmie nie zajmował więc mogło by być ciężko przekonać...).[b]*[/b]

Być może też, jak trafisz do firmy, która chce walczyć na rynku aplikacji używanych w  bankowości, to najpierw będzie .NET i MSSQL, a potem zdziwienie, jak w jakimś np RCB czy ING soft będzie musiał śmigać na RHEL.[/quote]
Stary, pierwsza firma w której robiłem to BYŁ jeden z największych dostawców softu dla polskiego sektora bankowego ;] i TAK, banki stoją głównie na .NET :P (chyba że przez ostatnie 2 lata coś się zmieniło w co wątpię).

Ja rozumiem, ze przyzwyczajenia dotyczące systemów operacyjnych powstały wcześniej, kiedy istniał  tylko M$.
Ale produkując  jakikolwiek soft, wolałbym z czysto biznesowego punktu widzenia, mieć możliwie największe pole manewru, a nie ograniczać go do humoru jednego producenta i jednego standardu działającego na systemie tego producenta od a do z.[/quote]
Ja tutaj popieram teorie kumpla:

Idziesz na przetarg z serwerem Apache (free), Debianem (free) i PHP (free) - mówisz "Zrobimy to za 500 000 zł. Obok Ciebie siedzi firma z .NET która to samo zrobi już za 800 000 zł, a jeszcze dalej firma od Javy która chce 1 000 000 zł.

Teoria kumpla głosi że szef np. banku widzi jakieś noname'owy OS'owy soft vs soft znanych firm (M$ i Oracle), więc myśli sobie "Ta pierwsza firma to na 100% zrobi wielki shit. Za pół ceny tego co inni chcą na 100% nie da się dobrego softu zrobić, i w ogóle co to za narzędzia? Jakiś Debian, Apach... co to k***a jest? Żadna poważna firma za tym nie stoi. Nieeee ich w ogóle pod uwagę nie bierzemy."

Przetarg wygrywa Java lub M$ mimo że są znacznie drożsi ;]

IMHO powyższa teoria - zwłaszcza w dużych przetargach jest bardzo prawdziwa - została zresztą potwierdzona częściowo przez szefa mojej byłej firmy jak z nim na luzie gadaliśmy, czemu akurat .NET (firma zaczynała od Linuksa). To myślenie zmienia się powoli.

Znasz jakiś oficjalny sterownik MSSQL na IOS czy Androida?
Pytam, bo ster ODBC do MSSQL na Linuxa podobno istnieje, ale jest tak "doskonały" że FreeTDS zjada go na śniadanie.[/quote]
Jak kiedyś patrzałem czy da się podpiąć w QT do Sql Servera to wyszło że tylko przez ODBC, co wg. poradników było sporo bardziej skomplikowane niż w przypadku innych baz ze wsparciem bezpośrednim. Stawiam że nic innego nie ma.

Dzisiaj po prostu się  zaczyna  realna i prawdziwa konkurencja miedzy rożnymi rozwiązaniami technicznymi i co za tym idzie systemami operacyjnymi.
I lepiej się na tą rewolucję solidnie przygotować. xD[/quote]
Ja tam się tym nie przejmuje - na .NET narąbano tyle badziewia że nawet jakby M$ całkiem padł to po jego upadku robota w tym bedzie jeszcze przez 30 lat - sporo czasu na dokształcenie się w innym frameworku i języku ;]

[b]*[/b]Jeszcze takie wyjaśnienie zarówno dla Ciebie jak i innych którzy mogą czytać wątek - pewnie wiele osób łapie się za głowę jak piszę że apka na telefon zamiast natywnej, była pisana w responsywnym HTML czy innym wypluwanym syfie... tak się dzieje gdyż jest to duuuuuużo szybsze (czyli tańsze) niż pisanie natywne - klientowi też pasuje.

Ja też bym wolał pisać w QT czy czymś podobnym i uruchamiać na wszystkim ale jak mamy wybór: napisać coś (co klient łyknie) w responsywnym HTML w 3 dni i przy relatywnie niewielkich zmianach mieć to na desktopa, telefon i tablet (co ważne na DOWOLNY telefon i tablet - czy to iPhone czy Samsung Galaxy), a pisać coś natywnie - czyli w dużej mierze od podstaw - na te urządzenia dbając o to żeby na poszczególnych wersjach Andka/iOS'a śmigało jak należy, to nie ma szans żeby kasowo wyszło to samo. Oczywiście mówię tutaj o aplikacjach które z założenia wymagają wersji na stronę i na urządzenie.

Pozdrawiam.

Offline

 

#56  2014-04-12 12:40:46

  Jacekalex - Podobno człowiek...;)

Jacekalex
Podobno człowiek...;)
Skąd: /dev/urandom
Zarejestrowany: 2008-01-07

Re: Co robić w życiu?

Zastanawiam się, czy w Polsce ludzie przyzwyczajeni do produktów z korpo potrafią się przyzwyczaić do specyfiki otwartych projektów.
Mam na myśli to, że jak czegoś brakuje w MariaDB albo Postgresie,
to zawsze można napisać na liście mailingowej, w czym problem,
i zazwyczaj jest albo jakaś konkretna porada, albo jakaś nowa funkcja wyląduje w danym projekcie.
Jeśli to jest pojedyncza sprawa, to oczywiście niewykonalne, ale jak ktoś robi projekt, który ma istnieć kilka lat, to czasem warto zapukać tu czy tam. xD

Przyszłość M$ - poniżej 30% rynku chyba nie spadną nigdy (perspektywa 20 lat),  w tej chwili realnie mają ~95% pieców i laptopów, ale to już jest mniej niż 50% wszystkich urządzeń spełniających funkcję komputera. Na rynku mobilnym M$ się nie liczy, i nie ma wielkich szans, żeby ten stan rzeczy się zmienił.
Myślę tylko, że w razie czego postawią na podwórku gilotynę dla kolejnych prezesów. :D

W każdym razie, jak kiedyś zrobisz program, który będzie zależny tylko od rzeczy na licencjach LGPL i BSD, to ten program będzie idealnie chroniony pod względem prawno-licencyjnym, i najtańszy oraz najbezpieczniejszy  dla klienta.
Pisząc "najbezpieczniejszy" mam na myśli nie wirusy i trojany,
ale humory różnych korpo, (nowoczesne techniki zarządzania marketoidalnego) i manewry ze wsparciem i wersjami.

W bankowości kiedyś dominował M$, ale w tej chwili mamy głównie banki zagraniczne, a te mają troszkę inne procedury bezpieczeństwa, i tam "potencjał wzrostowy" mają raczej SUSE i RHEL.

Jak jest problem z Apache (free), i PHP (free), do tego Debian (free), to wystarczy zmienić Debiana na RHEL, i wskazać RHEL, jako dostawcę softu dla US Army, to bardzo solidnie przemówi do każdego fachowca od zarządzania, przekonanego, że dobry produkt musi kosztować, a darmowy jest bezwartościowy.
Drugi błąd takiej oferty polega na tym, że jak ktoś ma kasę, to nigdy w życiu nie wybierze najtańszej oferty, najtańsza i najdroższa odpadają od razu, całe szanse na zlecenie oscylują w okolicach średniej ceny.
Także jakby ktoś tego Debiana wycenił na 870 tysi, to tylko Java by odpadła na dzień dobry.

Tak jest w każdej branży, jaką widziałem

Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2014-04-12 13:04:30)


W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)
Si vis pacem  para bellum  ;)       |       Pozdrawiam :)

Offline

 

#57  2014-04-13 11:05:31

  Trin - Wredotka

Trin
Wredotka
Zarejestrowany: 2008-05-16

Re: Co robić w życiu?

[b]lis6502[/b], nie przejmuj się :) Zrobiłam inżynierkę, studia fajne - dały mi solidne podstawy, wyrobiły jakiś światopogląd.
Poszłam na magisterkę - studia nudne, nic nowego, trochę matematyki, trochę przedmiotów zrobionych "pod wykładowców" - dziadki muszą dociągnąć do emerytury więc studenci się męczą, z kolejnym przedmiotem który nic do tematu nie wnosi. Na palcach mogę policzyć te wykłady, które są faktycznie przydatne.
Obecnie robię kasę na tym czego nauczyłam się sama, w domu. Na studiach tego nie miałam. Jeśli powiem na rozmowie kwalifikacyjnej, że robiłam to i to we własnym zakresie, żeby sobie dorobić, to zainteresowanie pracodawcy wzrasta. (Sprawdzone ;] )
Wychodzę z założenia że studia są nieco oderwane od rzeczywistości (dlatego zaczęłam mieć do nich taki stosunek jaki mam) - mam raptem dwóch wykładowców którzy dbają o to, żebyśmy byli na bieżąco z technologiami (amazon ec2, różne frameworki, platformy mobilne). Oczywiście trendy się zmieniają, dzisiaj jest Amazon, za pięć lat może będzie co innego (chociaż wątpię), ale od czegoś trzeba zacząć żeby móc zrobić krok w przód.

Po prostu się kształć a przede wszystkim rób kasę na tym co robisz dobrze - praca to najlepszy sposób na "wyrobienie" się, żadne studia Ci tego nie dadzą. Pieniądz motywuje ;-)

Ostatnio edytowany przez Trin (2014-04-13 11:14:32)

Offline

 

#58  2014-05-01 20:59:48

  pink - Użytkownik

pink
Użytkownik
Skąd: P17PY93
Zarejestrowany: 2005-09-16
Serwis

Re: Co robić w życiu?

ja wam dobrze radze:
https://www.youtube.com/watch?v=_-clFZFdLQk


T430 think-box 4.9-custom x86_64 Intel(R) Core(TM) i5-3230M CPU @ 2.60GHz GenuineIntel GNU/Linux
"Doktor plama i maharadża są pod złotym leszczem." "Człowieka od zwierzęcia odróżnia ciekawość świata. Patrze słucham i wyciągam wnioski."
http://przemyslawmamon.com/
https://www.behance.net/przemyslawmamon

Offline

 

#59  2014-05-02 16:01:25

  Lorenzo - Moderator

Lorenzo
Moderator
Zarejestrowany: 2005-12-23

Re: Co robić w życiu?

[quote=Trin]Pieniądz motywuje ;-)[/quote]
Raczej jego brak ;-)
Jak to mawiał mądry człowiek z katedry obok "nic tak nie ogłupia jak dobrobyt i jednocześnie nie uczy jak głód" ;-)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
Nas ludzie lubią po prostu, a nie klikając w przyciski ;-)

[ Generated in 0.019 seconds, 9 queries executed ]

Informacje debugowania

Time (s) Query
0.00014 SET CHARSET latin2
0.00005 SET NAMES latin2
0.00179 SELECT u.*, g.*, o.logged FROM punbb_users AS u INNER JOIN punbb_groups AS g ON u.group_id=g.g_id LEFT JOIN punbb_online AS o ON o.ident='3.238.121.7' WHERE u.id=1
0.00134 UPDATE punbb_online SET logged=1721231950 WHERE ident='3.238.121.7'
0.00067 SELECT * FROM punbb_online WHERE logged<1721231650
0.00076 SELECT t.subject, t.closed, t.num_replies, t.sticky, f.id AS forum_id, f.forum_name, f.moderators, fp.post_replies, 0 FROM punbb_topics AS t INNER JOIN punbb_forums AS f ON f.id=t.forum_id LEFT JOIN punbb_forum_perms AS fp ON (fp.forum_id=f.id AND fp.group_id=3) WHERE (fp.read_forum IS NULL OR fp.read_forum=1) AND t.id=25547 AND t.moved_to IS NULL
0.00007 SELECT search_for, replace_with FROM punbb_censoring
0.00955 SELECT u.email, u.title, u.url, u.location, u.use_avatar, u.signature, u.email_setting, u.num_posts, u.registered, u.admin_note, p.id, p.poster AS username, p.poster_id, p.poster_ip, p.poster_email, p.message, p.hide_smilies, p.posted, p.edited, p.edited_by, g.g_id, g.g_user_title, o.user_id AS is_online FROM punbb_posts AS p INNER JOIN punbb_users AS u ON u.id=p.poster_id INNER JOIN punbb_groups AS g ON g.g_id=u.group_id LEFT JOIN punbb_online AS o ON (o.user_id=u.id AND o.user_id!=1 AND o.idle=0) WHERE p.topic_id=25547 ORDER BY p.id LIMIT 50,25
0.00148 UPDATE punbb_topics SET num_views=num_views+1 WHERE id=25547
Total query time: 0.01585 s